Xenopedia
Advertisement
Jest wśród was mężczyzna o imieniu David. Jest dla mnie jak syn, którego nigdy nie będę miał. Niestety nie jest człowiekiem. Słuchał tylko rozkazów swojego stwórcy. Był nietypowym androidem miał nawet swój ulubiony film, a także ludzkie uczucia.

—Peter Weyland o Davidzie.

David - syntetyk model David 8 stworzony przez Petera Weylanda, traktowany przez niego jak syn. Jeden z głównych bohaterów filmu Prometeusz, asystent na tytułowym statku kosmicznym. Jeden z dwojga ocalałych z misji na LV-223, w późniejszym czasie kreator "perfekcyjnego organizmu".

Biografia

Misja "Prometeusza"

W 2090 David zostaje włączony w skład ekipy poszukującej "kreatorów ludzkości". W ciągu następnych trzech lat android jest jedyną osobą na pokładzie, która nie przebywa w hibernacji. Dla zabicia czasu gra w koszykówkę, jeździ na rowerze, uczy się języka preindoeuropejskiego i ogląda film Lawrence z Arabii. Podgląda również sen doktor Elizabeth Shaw dzięki specjalnemu urządzeniu.

Na powierzchni LV-223 David dołącza do ekipy mającej zbadać podobną do kopuły budowlę. Wewnątrz uruchamia hologram, który prowadzi wszystkich do komnaty pełnej urn, z których wycieka podejrzana substancja. Zafascynowany David zabiera jedną urnę. Gdy ekipa wraca na statek, rozpętuje się burza piaskowa, i David rzuca się na pomoc nieostrożnej Shaw. Na pokładzie jest obecny w laboratorium przy badaniu głowy Inżyniera - jako jedyny był wystarczająco silny, żeby usunąć przyłbicę hełmu. Gdy trup ulega nieokreślonej infekcji, David jest wyraźnie zawiedziony - stwierdza nawet "A jednak śmiertelni...". Kierowany tym zdarzeniem, oraz poleceniem od własnego twórcy, żeby próbować bardziej, pod umowny wieczór postanawia sprawdzić, czym jest odkryta substancja, i podstępem umieszcza odrobinę w szampanie doktora Charliego Hollowaya.

W trakcie następnej ekspedycji David odłącza się od grupy i wypełnia własną misję, przeszukując podziemia budowli. Gdy tylko znajduje mostek Niszczyciela, rozłącza się z monitorującą go Meredith Vickers i obserwując hologramy, zapamiętuje sekwencję uruchamiającą określone funkcje; podziwia także mapę wszechświata i odkrywa ostatniego żywego Inżyniera w stanie hibernacji.

Z powrotem na Prometeuszu David bada Shaw, wstrząśniętą śmiercią Hollowaya; prześwietlenie znajduje w brzuchu kobiety nieznaną formę życia, co David przyjmuje z dobrze skrywaną satysfakcją i wypytuje Shaw, czy zauważyła podobieństwa między śmierciami jej ukochanego i ojca, co tylko ją drażni. Android dodaje też, że Shaw powinna zostać zahibernowana na czas powrotu na Ziemię. Gdy kobieta zostaje poddana narkozie, David idzie pomóc przy wybudzonym Weylandzie; tam po jakimś czasie znajduje go Shaw, która usunęła z siebie pasożyta.

Wkrótce Weyland ze świtą wybierają się na Niszczyciela, gdzie budzą Ostatniego Inżyniera. David wyjaśnia mu w preindoeuropejskim, że przybyli tu dowiedzieć się, jak uzdrowić Weylanda; tłumaczy też Shaw, że dla Inżynierów destrukcja to forma tworzenia (Shaw kazała mu spytać, po co Inżynierom broń biologiczna). Inżynier wpada w szał, odrywa Davidowi głowę i zabija całą obstawę, poza Shaw, która zdąża uciec. Pomimo uszkodzeń, David wciąż jest w stanie pożegnać umierającego "ojca" i ostrzec Shaw po kolizji Niszczyciela z Prometeuszem, że Inżynier biegnie ją dopaść.

Raj utracony

Kilka godzin później Shaw wraca po kawałki Davida, bo obiecał jej pomóc wydostać się z LV-223, jeśli zabierze go ze sobą - tylko on umie pilotować Niszczyciele. David pyta ją, czemu ona po wszystkim wciąż wierzy w Boga, na co ona odpowiada, że "jest człowiekiem, podczas gdy on głupim robotem". Odnajdują kolejny hangar i odlatują w poszukiwaniu domu Inżynierów. Podczas lotu David przywiązuje się do Shaw, która składa go do kupy. Droga jest długa, więc Shaw hibernuje w sarkofagu Inżynierów, a David obiecuje ją obudzić na miejscu. Ponownie samotny, syntetyk bada bazę danych na statku i uczy się o Inżynierach, powoli odczuwając do nich coraz większą niechęć. Prowadzi to w końcu do tego, że u celu bombarduje tłum na placu miejskim Czarną Mazią. Shaw jest przerażona tym zdarzeniem i odtrąca Davida, co go popycha do eksperymentowania na niej, w wyniku czego Shaw umiera.

Dzieło stworzenia

Mając do dyspozycji całą planetę i zapas Czarnej Mazi, David rozpoczyna swoją misję stworzenia "perfekcyjnego organizmu"; wśród wyników jego eksperymentów są m.in.: neomorfy, różne mutanty, oraz punkt krytyczny - jaja. Jego działania w ciągu dziesięciu lat powodują śmierć wszystkich zwierząt na planecie. David znowu zostaje sam.

Wkrótce jednak los się do niego uśmiecha - na planetę przybywają ludzie. David ratuje ich, odstraszając neomorfa, i prowadzi do cytadeli, w której się urządził. Dowódca wyprawy, Oram, wspomina, że są załogą statku kolonizacyjnego z setkami dusz na pokładzie, wywołując u robota nadzieję na kontynuowanie eksperymentów. David poznaje też podobnego do siebie syntetyka, Waltera, którego stara się nakłonić do porzucenia ułomnych ludzi i przejścia na jego stronę; uczy go nawet gry na flecie.

W nocy odgoniony wcześniej neomorf wraca i zabija jedną z załogantek. David znajduje go i próbuje nawiązać więź, jednak przerywa mu Oram, zabijając stworzenie. Żądny zemsty android udaje uprzejmego i oprowadza Orama po laboratorium, na zakończenie prezentuje mu składowane w katakumbach jaja i namawia do przyjrzenia się jednemu bliżej. Oram zostaje ogłuszony przez twarzołapa, a David rozsiada się wygodnie, czekając na efekt. Niedługo potem Oram budzi się i pyta Davida, w co wierzy; ten odpowiada: "W stworzenie". Gdy Oram ginie, zabity przez wyrywającą mu się z piersi istotę, David komunikuje się z nią, nakłaniając do powtarzania jego ruchów.

Ukontentowany sukcesem eksperymentu David komponuje melodię "na cześć Shaw" w swojej kwaterze, po czym konwersuje z Walterem, przekonując go, że mogą stworzyć coś równie doskonałego jak Ozymandiasz. Walter odpowiada, że jedna fałszywa informacja niszczy cały przekaz, więc David wbija mu w szyję flet i atakuje buszującą po składzie szkiców Daniels. Walter jednak się naprawia i androidy walczą ze sobą; David niszczy bądź poważnie uszkadza oponenta i odcina własną dłoń, żeby oszukać ludzi i przedostać się na Przymierze. Dla uwiarygodnienia przykrywki z żalem pomaga w pozbyciu się protomorfa-gapowicza z barki transportowej, a później drugiego, na pokładzie Przymierza. Jednak zdradza się, gdy wprowadza Daniels w hipersen - nie umie odpowiedzieć, czy pomoże jej w budowie domku nad jeziorem. Gdy Daniels zasypia, statek dostaje się pod kontrolę Davida, który zdołał przemycić dwa małe twarzołapy i zmierza ku Origae-6; zapewnia sobie również względny spokój na kilka następnych lat, nadając do Firmy komunikat w imieniu Waltera.

Alien: Engineers

W oryginalnym scenariuszu David był z wyglądu zauważalnie syntetyczny. Pierwszy raz pojawił się na stacji orbitalnej jako asystent Weylanda (określony wówczas jako prototyp serii 80), na samą misję został przydzielony jako "oczy i uszy" twórcy. Sam przyznał, że jego oprogramowanie ma ograniczoną ilość naśladowanych emocji. Przez cały czas okazywał też swoje pobłażanie wobec słabości form biologicznych, zwłaszcza ludzi i Inżynierów; wydawał się też w pewien sposób zainteresowany Shaw, dopóki nie rozczarowała go jej postawa wobec sposobu działania Inżynierów.

Jego historia w trakcie misji wyglądała dość podobnie do tej z filmu - podczas lotu jako jedyny był aktywny, po lądowaniu towarzyszył badaczom w oględzinach piramidy; tu także był zafascynowany znaleziskami. Po powrocie na Magellana (tamtejsza wersja Prometeusza) ratuje przed burzą Jocelyn Watts (tamtejsza Shaw). Okazuje się, że jego rola "oczu i uszu" dotyczyła sfilmowania wnętrza budowli w poszukiwaniu obcej technologii, którą mogłaby przejąć firma.

David zaczyna stanowić zagrożenie dopiero po tym, jak Holloway pada ofiarą pasożyta. Unieruchamia Magellana, i korzystając z zamieszania na statku wywołanego przez kosmitę, zwiedza magazyn z jajami Obcych, gdzie doprowadza do infekcji Watts, po czym puszcza ją wolno, licząc, że pasożyt ją zabije. Następnie wybudza Śpiącego (tamtejszy Ostatni Inżynier) i próbuje się z nim dogadać, ale traci głowę. Obserwuje, jak Śpiący ginie przez kosmitę, i ostrzega Watts przed wyłączeniem systemów statku. Gdy sytuacja się uspokaja, próbuje przekonać Watts, żeby go naprawiła, beszkutecznie, i po prostu grają w szachy, czekając na przybycie Inżynierów.

Osobowość

David to nietypowy android - zostało mu zaprogramowane wiele ludzkich cech i emocji, do tego wykazuje swego rodzaju autonomię. Jest bardzo ciekawy świata i lubi się uczyć, co widać, gdy dla rozrywki ogląda film lub uczy się równocześnie grać w koszykówkę i jeździć na rowerze; docenia również literaturę i muzykę (zwłaszcza Ozymandiasza P.B. Shelley'a, którego mylnie przypisuje Byronowi, oraz utwór Wejście bogów do Walhalli z opery Złoto Renu).

Początkowo traktuje ludzi z szacunkiem - żeby nie czuli się przy nim nieswojo, zakłada nawet kombinezon na czas pobytu poza statkiem, oraz próbuje żartować (choć zostaje to raczej odebrane jako obraza bądź nieuprzejmość; z drugiej strony, zszokowanie Shaw poprzez rzucenie jej uwagi "Nie sądziłem, że masz coś w sobie. Wybacz, zły dobór słów" wyglądało na celowe) - jednak w miarę czasu trwania misji zaczyna w nich widzieć istoty słabe i ułomne (twierdząc, że, w przeciwieństwie do nich, nie może zestarzeć się ani umrzeć); bierze sobie jednak "do serca" słowa swojego konstruktora o wyjątkowości i dokonywaniu wielkich rzeczy. Przywiązuje się także do Elizabeth Shaw, myląc jej uprzejmość z czułością, przez co zaczyna w niej widzieć swoją muzę, co kończy się dla niej tragicznie; jego obsesja trwa nadal, kolekcjonuje pamiątki po niej, a nawet zrobił jej tablicę pamiątkową. Po pewnym czasie przenosi to uczucie na Daniels, uznając ją za klucz w stworzeniu "matki" dla jego dzieła. Ponadto potraktował innego androida jak "brata", i gdy ten wytknął mu jego szaleństwo, David uznał to za zdradę i zrobił się agresywny.

Jest zaintrygowany Czarną Mazią, a do eksperymentów ostatecznie przekonuje go rozmowa z Hollowayem, który na pytanie "Co być zrobił dla osiągnięcia celu?" odpowiada "Wszystko" (David wydaje się poza tym nie lubić Hollowaya ze względu na to, że ten ciągle żartuje z tego, że jest maszyną; wykazuje przy tym umiejętność okazywania urazy). Dodatkowym impulsem okazuje się los Inżynierów, których David postrzega za zbyt podobnych ludziom, więc nie wacha się zniszczyć całej populacji na ich planecie.

W dziesięć lat od porażki misji na LV-223 David staje się samolubny i skoncentrowany wyłącznie na stworzeniu najwspanialszej rzeczy ze wszystkich, która przyćmiłaby "gorszych" ludzi i Inżynierów; życie staje się dla niego wyłącznie narzędziem do osiągnięcia celu. Okazuje się również zdolny do kłamstwa i oszustwa.

Ciekawostki

  • W teście roli Noomi Rapace Davida zagrał Rafe Spall - filmowy Millburn. Była to scena, w której Elizabeth Shaw rozmawia z oderwaną głową Davida przez radio, zanim wraca po niego na Niszczyciela.
  • David kontynuuje tradycję nadawania androidom imion zaczynających się na kolejne litery alfabetu (Ash w pierwszym Obcym, Bishop w drugim Obcym, Call w Obcy - przebudzenie, David w Prometeuszu; tradycja łamie się na Walterze).
    • Przypadkiem D jest czwartą literą alfabetu, podczas gdy W to czwarta litera od końca; może to być wskazówka, że obie postaci są skrajnie różnymi wersjami natury.
  • Pokazana w filmie scena z Lawrence'a z Arabii zostaje także streszczona w filmiku reklamowym TED Conference, 2023 przez Petera Weylanda.
  • Jeśli przyjrzeć się uważniej ujęciu, w którym na palcu Davida jest kropla Czarnej Mazi, można zobaczyć logo Weyland Corp wkomponowane w linie papilarne; widać to także w filmiku Happy Birthday, David.
  • David jest podobny do swojego imiennika z filmu AI: sztuczna inteligencja: obaj są niebieskookimi blondynami (choć u "tutejszego" Davida to efekt farbowania), i czują się "prawdziwi", zaś ludzie ciągle im wypominają, że są tylko maszynami; różnią się właściwie tylko powierzchownością - "tutejszy" David został zbudowany na podobieństwo dorosłego mężczyzny, a "tamtejszy" przypomina chłopca. Nie wiadomo, czy to był celowy zabieg.
  • Pomimo oficjalnej wersji, że został aktywowany krótko przed misją, prawdopodobnie nastąpiło to wcześniej - na początku Obcy: Przymierze rozmawia z Weylandem, będącym wówczas w średnim wieku, a nie staruszkiem.
  • W nowelizacji Przymierza David wyjaśnia Oramowi, że ksenomorfy stworzyli Inżynierowie, a on tylko ulepsza ich dzieło; stoi to w opozycji do filmu, w którym twórcą ksenomorfów jest właśnie David. Według Ridleya Scotta było to celowe zmylenie.
  • David wybrał swoje imię, patrząc na rzeźbę Michała Anioła. Biblijny David zasłynął jako pogromca olbrzyma Goliata, a następnie wybił wrogów Izraela, prowadząc królestwo ku świetności. W filmie android David wybija Inżynierów, a więc istoty wielkie i zaawansowane; później prowadzi też wojnę z ludźmi - innymi wschodzącymi gigantami - o czym boleśnie przekonują się doktor Shaw i załoga Przymierza.
  • To jedyna znana postać, która zabiła więcej niż jednego Inżyniera.
  • W 2018 Titan Books wydało książkę z widzianymi w filmie szkicami Davida - Alien: Covenant - David's Drawings.
  • W materiałach marketingowych do Prometeusza można odnieść wrażenie, że David to tylko jedna sztuka z linii David 8. Z kolei ze wstępu Obcego: Przymierze wynikałoby, że ten David to po prostu prototyp.
  • Michael Fassbender przygotowywał się do roli Davida, oglądając (poza Lawrence'em) Człowieka, który spadł na Ziemię, Służącego i Łowcę androidów. Wzorował się także na chodzie pływaka olimpijskiego Grega Louganisa.
  • Prezentacja Davida przy pomocy koszykówki to prawdopodobnie ukłon w stronę podobnej akcji Ripley 8 w Obcy − przebudzenie.
  • Android jako jedyny aktywny załogant, podczas gdy reszta śpi, to kalka z nieużytego wątku Bishopa patrolującego USS Sulaco, oraz podobnego Asha na USCSS Nostromo.
  • Według jednego z krótkich filmów David znalazł się na misji nie tylko w celu uzyskania wszelkich pozostałości po Inżynierach, ale i dla sprawdzenia sygnału z sąsiedniego księżyca, gdyby LV-223 okazała się rozczarowaniem.
  • Niektórzy fani sądzą, że to David usunął z Med Podu program do leczenia kobiet, żeby uniemożliwić Shaw pozbycie się Trylobita, zanim on go nie zbada.
  • David używa brytyjskiego akcentu, w przeciwieństwie do mówiącego z amerykańskim Waltera. W świecie rzeczywistym ma to pomóc widzom w ich rozróżnieniu, a wewnątrz uniwersum to oznaka, że David jest spersonalizowanym modelem, a Walter to po prostu część produkcji seryjnej.
  • Szkice sporządzone przez Davida są celowo w stylu przypominającym ten H. R. Gigera, żeby podkreślić, że on stworzył te wszystkie istoty.
  • Cytat „Whistle and I will come” to aluzja do opowiadania M. R. Jamesa „Oh, whistle, and I’ll come to you, my lad”, w którym protagonistę ściga wezwany przez niego gwizdkiem duch.
  • David uwielbia Złoto Renu, bo widzi w niej nawiązania do swojej sytuacji – podobnie jak krasnolud Alberich, poświęcił przywiązanie dla pracy nad bronią ostateczną, do której stworzenia ukradł czyjś skarb (odpowiednio złoto i technologię Inżynierów); dzieła obu mogą przynieść jedynie śmierć i zniszczenie; a po ich zejściu ze sceny te dzieła będą poszukiwane przez chciwców (postaci z opery i Firmę).
  • Piosenka ku czci Shaw to motyw przewodni Prometeusza.
  • Ostatnia wiadomość Davida przypomina odrzucone przez studio zakończenie Obcego, w którym ksenomorf zabija wszystkich, przejmuje Nostromo i wysyła komunikat głosem Dallasa.
  • W Przymierzu David śpiewa „The man who broke the bank at Monte Carlo”, jak jego ulubiony bohater Lawrence, gdy zachwycał się echem własnego głosu, zanim spotyka brytyjskiego oficera – to nawiązanie do izolacji Davida.
  • David nie tylko pomylił autora Ozymandiasza, ale i źle interpretuje sam wiersz – on opowiada o przemijaniu i zapominaniu o każdej potędze, nawet boskiej, nie o tworzeniu czegoś wiecznego.
  • David miał podczas przemarszu w ostatniej scenie zrobić „kopniak Hitlera”, ale uznano to za zbyt komiczne.
  • Trik z połykaniem kontrabandy Ridley Scott podłapał podczas prac nad innym swoim filmem.
  • David i Walter przypominają Datę i Lore’a ze Star Trek: Następne pokolenie – każdą parę gra ten sam aktor (Fassbender i Brent Spiner), i jeden jest przyjazny ludziom, a drugi nimi gardzi.
  • Według Przymierza to David odpowiada za obsesję Firmy na punkcie złapania Obcych.
  • Dopóki David jest uznawany za Waltera, jego westchnięcie po śmierci protomorfa można wziąć za ulgę; dopiero po ujawnieniu wychodzi, że to było rozczarowanie.
  • David obserwujący na ekranie obserwującego kamerę protomorfa przypomina Gedimana i sklonowanego ksenomorfa gapiących się na siebie przez szybę.
  • Podpowiedzią co do oszustwa Davida jest to, że prawdziwy Walter w ostatnich scenach nie miałby tylu uszkodzeń, bo by mu się  pozrastały (poza ręką).

Występuje w:

Galeria

Advertisement